white suburb impressionism

23:53:49 2009-12-22

29, czyli święta ścięta uśmiechnięta.
dzisiaj mam bardzo fajny dzień, chociaż nic na to nie wskazywało. otóż od bitych 96 godzin wrastam w moje cztery ściany. ale postanowiłam się nie nudzić. a co! jeżeli nikt nie zadba o mnie, to zadbam o siebie sama. może to te trzy kawy, może naleźniki z jabłkami i cynamonem, może filmy z boską Cate Blanchett? nie wiem.

ale dzień był pełny pozstanowień. w ramach diety dzielnie pochłonęłam kawałek ciasta z karmelem i sernika, a walcząc z nerwicą natręct nie tylko obgryzałam skórki, ale już całe palce.

pomimo ogniesionych ran i odkładającej się fałdki jestem szczęśliwa. chyba chodzi o te farbki. zawsze wiedziałam, że coś do nich dokładają. do malowania zmusić mnie ciężko, ale kiedy już się do niego dorwę, cieszę się jak najprawdziwszy czterolatek. drżę z podniecenia.

mój tato również drżał, tyle że ze wściekłości. nie spodziewał się, że za płótno obiorę sobie ścianę.



no dobra, dobra. faktycznie nie ma oka i łapek. ale mamy tutaj niezłą wojnę. jednak coś mi mówi, że wyjdę z niej zwycięzko!
Tagi: kamelełon

skomentuj (1)

14:47:45 2009-12-05

28.
dzisiaj kroję, szatkuję, mieszam, odsączam, gotuję, piekę, myję, szoruję... i czuję się potrzebna i przynajmniej w rodzinie się układa.

w szkole tempo narzucili ogromniaste teraz. mam do zrobienia jedyne: projekty ubioru i charakteryzacji dla prowadzącej programu o modzie, 4 projekty makijażu wiosna, lato, jesień, zima, proejkt makijażu inspirowanego motylem, jeden autoportret, skończyć kolaż, 3 rysunki martwej natury na b1, 4 projekty na projektowanie mody i w czwartek zaliczyć makijaż korekcyjny. nadal szukam pracy, a prawo jazdy dalej się wymyka.

i obecnie mój stan ducha to: rozdarcie.

szukam nowej płyty Jamiego Culluma. Mikołaju.

Tagi: mikołajki, szkoła

skomentuj (1)

20:17:39 2009-11-08

27.
chciałabym mieć więcej czasu.
c z a s u.
czasu na lenistwo.
czasu na oglądanie filmów.
czasu na czytanie książek.
czasu na słuchanie muzyki.
czasu na pisanie pamiętnika.
czasu na pisanie listów.
czasu na szukanie...

znowu wszystko się posypało.

nie umiem znaleźć sobie miejsca. nie dbam o siebie i o ludzi. winię wszystkich dookoła, że nie umiem radzić sobie w życiu. moja głowa roztrzaskuje się o bruk średnio co godzinę, a serce rozlatuje się na drobne kawałeczki przynajmniej raz na dzień. wieczorami szukam płatnych morderców, żeby zlecić im moje zabójstwo, a na mojej twarzy widnieje przyklejony uśmiech z różowego papieru. i oni mi wszyscy wierzą. że jest dobrze, że da się żyć tylko samą fantastyczną szkołą, że nie potrzeba mi za dużo ludzi w okół mnie i że idealnie radzę sobie z tęsknotą.

znowu przyszła jesień. przyszło mi zwariować.


Tagi: jesień

skomentuj (1)

19:37:28 2009-09-15

26.
szukam oddechu, chociaż wakacje kończą mi się dopiero w piątek.
panicznie szukam wytchnienia, moje zesztywniałe ciało już broni się przed ruchem.
nie podoba mi się to, że nikt nie zrobi nic za mnie. boję się trywialnych rzeczy. boję się wykonać jeden telefon w sprawie moich praktyk w teatrze, chociaż jednocześnie dostrzegam jak wiele szczęścia mam, że w ogóle mi je zaproponowano.
bezowocnie szukam pracy.

kocham siebie i nienawidzę po trochu.

i do tego nie ma go, kiedy powinien tak mocno ściskać mnie za rękę.

a koniec wakacji, tak?
rewelacyjny.
moja ostatnia nastka przypadła na ten koniec. została przypieczentowana idealną imprezą okupioną długimi przygotowaniami, wielkimi marzeniami i obawami. jak dla mnie wypadła świetnie. czułam się w centrum. piłam i zdobywałam parkiet z tyloma genianymi osobami na raz. jednakże odkryłam też w swoim sercu i w innych sercach wiele rzeczy, które rozpalają i mrożą mnie jednocześnie.

w sumie jestem szczęśliwa, tylko wszystko jest takie nowe i świeże. nowy chłopak, nowa szkoła, pierwsza praca i pierwsze zetknięcie z wielkim światkiem teatru. i w tym wszystkim małe, 164-centymetrowe i 19-letnie ja. rany.
Tagi: nowości

skomentuj (4)

20:51:09 2009-07-26

25.

z serii małe szczęścia:
zimna mate terere. 'mega wypas'.
internetowe poszukiwania indiańskich plemion.
płyta CocoRosie.

z serii koncerty:
zaliczony 'Gajcy' w MPW. Pusteczki & poezja Tadeusza Gajcego - idealny duet (Gajcy jak dla mnie dużo lepszy niż Baczyński, a napewno bardziej uniwersalny).

z serii małe tęsknoty:
to będą najdłuższe dwa miesiące w moim życiu. nawet nie będzie Go na moje urodziny...
<3


Tagi: koncerty, małe szczęścia, małe tęsknoty

skomentuj (1)

18:55:01 2009-07-10

24.
mimo dzisiejszego ogromnego zmęczenia... (imprezowanie od 22 i spacer po Warszawie 2-9) jestem wybornie szczęśliwa. lecę na fali poopenerowej. i mam szanse kolejny raz z cholernie samotnego cżłowieka, który kryje się za murem optymizmu... stać się człowiekiem, który ma z kim dzielić... nawet pomimo tego, że 4 raz nie zdałam tego cholernego prawa jazdy.

uwielbiam wszystko z Tobą. poczynając od spacerów, poprzez senne powroty, drożdżówki o 6 rano............... nawet Warszawa jest piękniejsza.

a Opener jest już tak przewałkowany z każdej strony, że nie trzeba mówić już nic, poza tym, że było absolutnie fantastycznie. 4 godziny snu, poranne spacery po Sopobie i absolutnie wszystko.
Tagi: opener

skomentuj (0)

21:12:31 2009-06-26

23.
wow. Jacko nie żyje. jakoś do wczoraj ludzie nie uświadamiali sobie, że on w ogóle może umrzeć. wszyscy obwiniają go o to co sobie zrobił, że sam sie do tego doprowadził. hej, kto tu jest nienormalny - my czy on?

powiedzmy też szczerze, że on "nie żył" już dawno. tak naprawdę nic się nie zmieni. nie wierzyłam w jego powrót. a jego osoba była przede wszystkim tą muzyką. i ona jest, ma sie dobrze. więc wybaczcie, ale nie będę płakać.

a u mnie super. prawie siebie lubię. prawie wiem o co mi i innym chodzi.
Tagi: jackson

skomentuj (1)



dodaj zobacz

moi.
jola
rude
kitty

alternatywna rzeczywistość.
mroczne kalesony Fidusiewicz i jego mroczne kalesony.
mały m, duży M. tęczowe love.
trzaskprask wyjątkowe spojrzenie p. lorocha
markandheike.blogspot.com posmak wielkiego świata.

whatever people say i'm thats what i'm not.
last.fm (szaniek) na bogato.
my own szaniek-the-bubble.deviantart.com to be or not to be (a deviant)?


2009
grudzień
listopad
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień




©niedziela blog.pl